piątek, 21 kwietnia 2017

Dzieci Ireny Sendlerowej- Anna Mieszkowska






Tytuł: Dzeci Ireny Sendlerowej
Nowe wydanie książki: Matka dzieci Holocaustu
Autor: Anna Mieszkowska
Liczba stron: 376
kategoria: lteratura wojenna, biografia, literatura faktu
Wydawnictwo: MUZA


Historia Ireny Sendlerowej. Kobiety, która uratowała ok. 2500 dzieci żydowskich z getta. Książka zaczyna się od tego w jaki sposób Irena Sendlerowa została odkryta przez Amerykańskie dziewczyny. Wcześniej mało osób w Polsce, a także zagranicą słyszała o tej tak bardzo ważnej w historii Polski (i nie tylko )osobie.


W książce opisywaną mamy cała działalność Jolanty ( pseudonim pani Ireny w czasie wojny) w jaki sposób organizowała wywiezienie dzieci z getta. Poruszyły mnie opisy niemowląt usypianych i zamykanych w drewnianych skrzynkach z otworami, a następnie wywożonych pod sterta cegieł z getta. Działalność Pani Ireny nie kończyła się na wyprowadzeniu dzieci. Organizowała tym dzieciom życie po aryjskiej stronie, czasami  dzieci musiały być przeprowadzane do innych domów z obawy o ich bezpieczeństwo. Pomagała też w organizacji nauki dla dzieci. A także brała udział w organizowaniu chwil radości stwarzając im miejsce do zabaw...

Biografia nie zamyka się tylko na okresie wojennym. Opisane mamy także życie przed wojną jak i po wojnie. Ponad to pojawiły się wypowiedzi uratowanych dzieci. Dowiadujemy się jak ich życie wygląda jako już dorosłych ludzi, jak wojna na nich wpłynęła i czy są szczęśliwi czy nie?

Książka zawiera wiele zdjęć oraz ilustracji. Co jest bardzo na plus. Napisana została w prosty, "przyjemny" (w sensie zrozumiały) sposób do czytania. Znajduje się także wiele przypisów do danych osób, miejsc, rzeczy... Nie raz są to cytaty z innych książek...
W książce wymieniono także wiele tytułów książek o podobnej tematyce.
Mogę spokojnie polecić ją osobom, które dopiero chcieli by sięgnąć po literaturę wojenną, ale także i tym którzy siedzą w niej już od lat.


Muszę jeszcze wspomnieć, że jednym z powodów wydania tej książki przez panią Irenę, była potrzeba wymienienia innych bohaterów wojennych o których się nie mówi. Nikt o nich nie słyszał. Jako prawdopodobnie ostatnia osoba wiedząca tak wiele o działaniu Żegoty, chciała aby świat poznał także inne osoby które miały wielki wpływ w ratowaniu Żydów... I bez nich ona sama nie była by wstanie nic zrobić.




Wypowiedź Ireny Sendlerowej:








wtorek, 11 kwietnia 2017

Houl książkowy

Arabska Żona- Tanya Valko

Arabska żona marzyła mi się już od bardzo dawna. Ale jakoś nigdy nie było nam podrodzę. Aż pewnego dnia, jakiś miesiąc temu spotkałam ją  wraz z Arabską córką na olx i za obie zapłaciłam 20 zł
Arabska córka- Tanya Valko


Tak naprawdę jdna z tych dwóch książek kosztowała 15 zł a druga 10 zł. Ale udało mi się dogadać ze sprzedającą i puściła za dwie za 20 zł. Z tymi książkami łączy się zabawna historia ponieważ musiałam poprosić mojego brata o odebranie tych książek.  Zapytałam się go czy odbierze mi dwie fajne książki kase mu oczywiście oddam. Ale on nie odpisywał dopiero późnym wieczore i wysłałam mu tylko numer telefonu. On zadzwonił pytał się o książki i dostał pytanie: Ale jakie? Niewiedział. Więc powiedział, że pani Wiktoria... A ona tak tak jestem Wiktoria. Na szczęście wszystko dobrze się zakończyło i tak oto jestem posiadaczką tych dwóch książek.

Arabska Krew- Tanya Valko



Tę książkę także upolowałam na olx.pl Kosztowała 20 zł. Udało mi się dogadać abym poszła za 10. Niestety cos poszło nie tak i mimo dogadania się i tak kosztowała mnie 20 zł. Zawiodłam się na tej sprzedawczyni. Ale niestety tak czasem bywa...

W kręgu księżniczki- Jean Sasson



Książkę otrzymałam od wydawnictwa ZNAK Literanova. Recenzjka książki już na blogu W kręgu księżniczki :)

Rodzina O.- Ewa Madeyska



Za tę także mogę podziękować wydawnictwu ZNAK. Recenzja książki: Rodzina O.

Wichrowe Wzgórza- Emily Bronte/ Dziwne losy Jane Eyre- Charlotte Bronte



Kupione w biedronce. W pakiecie za 19.99 zł.


wtorek, 4 kwietnia 2017

W kręgu księżniczki- Jean Sasson






Tytuł: W kręgu księżniczki
Autor: Jean Sasson
Cykl: Księżniczka Sułtana (Tom3)
Liczba stron: 335
Wydawnictwo: ZNAK Literanova
Kategoria: Literatura faktu
Premiera: 12 kwiecień 2017 r.


Jean Sasson piszę w imieniu księżniczki Arabii Saudyskiej. Jest to już ich kolejna wspólna książka. Ma ona na celu zwrócenie uwagi na problemy kobiet w Arabii. W tej części Sułtana opowiada nam o otaczającym ją świecie. Przedstawia nam tragiczne wydarzenia, które odbywają się w kręgu królewskiej rodziny.

Życie królewskie w Arabii jest pełne przepychu, bogactwa, klejnotów. Może się wydawać bajeczne. Niestety to wszystko jest tylko powierzchownością w środku tej bajki mamy historię  maltretowanych, nękanych, gwałconych i poniżanych kobiet, a nawet dziewczynek, które księżniczka spotkała na swej drodze. W tym świecie rzadko zdarza się miłość, małżeństwa są aranżowane, a kobiety są traktowane jak własność mężczyzny.
Sułtana chciałaby  pomóc nieszczęśliwym kobietom. Niestety  biorąc pod uwagę zasady panujące w tym kraju nie bardzo wiedziała jak to zrobić. Aż w końcu nadszedł dzień w którym postanowiła postawić się przeciwko maltretowaniu i znęcaniu się nad kobietami...

Jak na tematykę książki czyta się ją dość swobodnie i szybko. Jest ciekawa i wciągająca. Pisana jest w formie opowiadań. W każdym rozdziale opowiedziana jest inna historia, bądź sytuacja kobiet.  Dowiadujemy się z niej wielu rzeczy o Arabii Saudyjskiej. Informacje są w taki sposób wplecione w książkę, że nie sposób poczuć przez to znużenia. Ponad to na końcu książki mamy krótką historię kraju.

Sięgając po tego typu książki zawsze jestem wdzięczna za to w jakim kraju żyje. A także w jakiej rodzinie się urodziłam. Życie kobiet w Arabii Saudyjskiej jest ciężkie. Noszenie abaji, zasłanianie całego ciała łącznie z twarzą, brak możliwości samorealizacji o tym nie mogą nawet pomarzyć, zakazanie  kontaktu z dziećmi w przypadku rozwodu, całkowite podporządkowanie się mężczyznom. Co jak wiadomo wielu z nich, choć nie każdy wykorzystują dla własnych korzyści... Tych przykładów jest niestety o wiele,  więcej...


Niewątpliwie chciałabym przeczytać poprzednie części serii księżniczka Sułtana.  A także z niecierpliwością czekam na dalsze jej  losy....

piątek, 24 marca 2017

Rodzina O. Ewa Madeyska









Tytuł: Rodzina O.
Autor: Ewa Madeyska
Liczba stron: 533
Wydawnictwo: ZNAK
kategoria: serial literacki


Głównymi bohaterami są Opolscy. Ich rodzina to jeden wielki bałagan. Każdy ma swoje tajemnice i sekrety. Widać, że jest to bardzo zamożna, ale i zagubiona rodzina.

Barbara to matka, żona, a także kochanka oraz ofiara. Tadeusz to Mąż, ojciec, a także dyrektor szpitala w Niedorośli. Helena, matka, teściowa, babcia, a także ciekawska, ale dobra starsza pani. Paweł syn, student, muzyk, a także nieszczęśliwie porzucony przez ukochana mężczyzna. Andrzej syn, maturzysta, buntownik, oraz wrażliwy zagubiony chłopiec...

Książka jest bardzo wciągają, choć z początku może wydawać się nużąca oraz dziwna. Co można już zauważyć przy pierwszym zdaniu. Nosi ona miano serialu literackiego i niewątpliwie widać tu cechy serialu. Po pierwsze wiele wątków min. miłosny trójkąt, ale nie taki klasyczny. Bardzo zakręcony, można by powiedzieć nawet, ze jest to czworokąt, wątek kryminalny, religijny, dramaty, rozstania, romanse, narodziny, śmierć.
Bohaterowie doskonale wykreowani, zadbano o najdrobniejsze szczegóły. Czytając książkę lawirujemy miedzy przeszłością, a teraźniejszością każdego bohatera. Nawet drugo planowego. Między latami 60-tymi, a 40-tymi. Zsostalismy wprowadzeni w świat tamtych lat. W sklepach puste pułki, kilometrowe kolejki. W nie których domach brak lodówki. protesty, przesłuchania, tortury...  Autorka napisała lekkim piórem o bardzo ciężkich i trudnych sprawach. widać tu dużą pracę. Zastosowano nawet powtórzenia. Pisarka kończąc jedną akcje, a zaczynając następną użyła tego samego zdania lub słowa.

Przykład:

Cytat:
"- W placówce- placówce.-  Warszawski oficer śledczy uśmiechną się. - Skoro z was taki, Mazurek, porządny obywatel, to co tutaj robicie? Na Rakowskiej
- Nie wiem

- Nie wiem, czy przyjdę do kościoła. Nie wiem. Daj mi spokój Ewa. Daj spokój.- Franciszek Mazurek wysunął niepełnosprawną dłoń spod dłoni córki."

Człowiek się zżywa z postaciami, ja na przykład bardzo wczułam się w losy Ewy Mazurkównej. Postaci drugo planowej, która bierze udział w wątku miłosnym i religijnym. Nie zwykłe jest też to, że wszystkich bohaterów coś ze sobą łączy.

Zaskakująca, niezwykła, wciągająca. To nie jest kolejna romantyczna, landrynkowa powieść. Nie wiadomo do końca co się wydarzy, nie do przewidzenia, jedną rzecz przewidzisz, a a następna cię zaskakuje. Na pewno będę chciała sięgnąć po następny sezon. Polecam każdy znajdzie w niej coś dla siebie

środa, 22 marca 2017

Brigdet Jones dziecko- film/ recenzja











Tytuł: Bridget Jones 3 Dziecko
Gatunek: Komedia Romantyczna
Reżyser: Sharon Maguire
Produkcjia: Francja, Irlandia, Wielka Brytania, USA
Autor muzyki: Craig Armstrong
Autor książki: Helen Fielding


Trzeciej części serii Bridget Jones Bridget zachodzi w upragnioną ciążę, jednak nie jest to dokładnie tak jak sobie wymarzyła. Gdyż nadal nie ma męża i w dodatku  nie jest pewna kto jest ojcem... Czy jest nim jej od zawsze ukochany Mark, czy może przystojny Jack z którym przezyła jednorazowa przygodę?


Jak wiadomo w komediach romantycznych końcówka jest do przewidzenia. Jednak podrodzę możemy się nieźle pośmiać. Film nie jest wielkim arcydziełem, ale to komedia romantyczna więc ona nie ma być jakimś wybitnym filmem. Ma nas odstresować po ciężkim dniu i nie zmusząć do zbytniego skupienia. Muszę się tu przyczepić do wyglądu głównej bohaterki. Jak już wspomniałam w innym poście Renee dużo utraciła robiąc sobie botoks. Nie ma już tej charakterycznosci, która doceniając w poprzednich częściach.Wyglądaq bardzo sztucznie...



Wydaję mi się, że jest to najgorsza część tej serii. Chociaż dawno oglądałam dwie pierwsze części pamiętam, że była to duża dawka humoru. Tutaj jest trochę z tym  gorzej. Ale nie jest, aż tak źle żeby nie obejrzeć filmu...
Myślałam, że będzie trochę lepszy, powiedzmy więcej się po nim spodziewałam i troszeczku sie zawiodłam. Mimo wszystko nie uważam, że straciłam czas. Trochę się jednak pośmiałam. I miło jest obejrzeć taki luźny, nie zobowiązujący film. Ach, chciałaby, częściej, móc coś obejrzeć...
Przyznaje też, ze podobała mi się ścieżka muzyczna.
Oczywiście film jest na podstawie książki. Niestety ja nie miałam na razie okazji przeczytać żadnej części Brigdet, ale w domu mam Szalejąc za facetami, Więc może. MOŻE w ty roku uda mi się po nią sięgnąć...

Powiem tak, jeżeli nie macie pomysłu co obejrzeć, można go włączyć. Ale nie spodziewajcie się zbyt wiele...

środa, 15 marca 2017

Z życia młodej mamy- Dzień kobiet



Dzień kobiet... Hmmm... Naprawdę to dzisiaj???????? Nie zauważyłam. Dzieciaki, śniadanie, dzieciaki, sprzątanie, dzieciaki, obiad, dzieciaki, sprzątanie, dzieciaki, sprzątanie, dzieciaki, sprzątanie dzieciaki.... itd. :)Tak wyglądał mój dzień? No prawie prawie (oczywiście tak jest codziennie) Ale ten dzień różnił się tym, że udało nam się z dziadkiem moich dzieci, wyskoczyć do mojej babci na herbatkę... Ale po za tą godziną w ciągu dnia. Kontynułowałam moja tradycję codzienną, sprzątania i bawienia się z dziećmi. Po czym ok 18 (jak co dzień) Po całym dniu sprzątania stwierdziłam, że nadal jest bałagan. Zrezygnowałam z kontunuowania prób utrzymania porządku...

Z okazji dnia kobiet mój mąż podarował mi pięknego kwiatka w doniczce. Za którego oczywiście bardzo dziękuje... Mam nadzieje, ze za miesiąc z moją ręką do kwiatków będzie nadal żył :)  Po tym jak już mąż uporał się z papierami, a ja z kopą prania. I najważniejsze gdy dzieci zasnęły,  postanowiliśmy z mężem oglądnąć film. Uparłam się w końcu na coś babskiego. Dzień kobiet mi w tym pomógł Trafiło na Brignet Jones Dziecko. Yeah udało nam się oglądnąć cały film :) Ale skończyło się to położeniem się gdzieś po 1 spać. I po jakiś 5-10 minutach pożałowaliśmy. Bo z kołyski usłyszeliśmy płacz, a po chwili taki sam płacz w nieco starszym wydaniu... Nie pytajcie, czy się wyspaliśmy... :)

Wracając do filmu, gdy zobaczyłam  Renée Kathleen Zellweger, aktorkę grająca Brignet, cały czas coś mi nie pasowało w jej wyglądzie. OK postarzała się od czasu Dziennika..., ale myślę no to nie to. Aż wreszcie  botkos. Ma tak napiętą sztuczną twarz. Aż szkoda bo straciła tą charakterystyczność, którą miała bohaterka  w poprzednich częściach .

Za niedługo recenzja filmu... A tym czasem dajcie znać w komentarzach jak wy  spędziliście ten dzień? Co dostałyście?  Obchodzicie tego typu dni ?

niedziela, 5 marca 2017

Rozważna i Romantyczna - Jane Austen




Jest to historia dwóch sióstr Eleonory i Marianny. Pierwsza bardziej rozsądna, skrywająca swe uczucia, ułożona. Zawsze zachowuje się jak należy. Za to Marianna zupełnie przeciwenstwo siostry każde swe uczucie wyraża w pełni i jawnie radość czy smutek. Trochę roztrzepana. Nie przejmująca się zdaniem innych. Nie przykłada uwagi do tego jak należy w danej sytuacji postąpić. Jednak trzeba zauważyć, że obie siostry w swoich postępowaniach kierują się wyłącznie sercem i dobrocią. Eleonora i Marianna zakochują się w tym samym czasie. Ale w dwóch różnych mężczyznach. Eleonora oddaje swe serce spokojnemu i odpowiedzialnemu Edwardowi. Mariannie za to bliżej jest do szarmanckiego pana  Willoughby'ego. Jak potoczą się ich losy?Przez co siostry muszą przejść, zanim doznają szczęścia? Czy wszystko zakończy się szczęśliwa miłością?

Jest to pierwsza moja powieść Jane Austen. I musze przyznać, że przepadłam. Urzekła mnie w pełni. XIX wieczna Anglia, wiktoriański styl, już wiem, że są to poniekąd moje klimaty. Zanim sięgnęłam po tą książkę myślałam, ze może będzie ciężko mi ją czytać. Wydawało mi się, ze język jakim posługiwano się w tak odległych czasach może być trudny do czytania. Ale jak się okazało napisane zostało to w lekki i przyjemny sposób. Nawet opisy przyrody, domów czy postaci nie były nużące. Zazwyczaj w tym czasie książki mam ochotę ominąć wszystkie opisy. Ale tu jednak nawet się ich nie zauważyłam.
Co prawda nie mamy tu zanadto rozbudowanych postaci, ani miejsc. Ale właśnie to cenie w tej książce, ze jest taka prosta. A jednocześnie dzięki stylistyce  i mistrzostwie w operowaniu słowem staje się po prostu wybitna... Prosta i Wybitna te dwa słowa oddają wszystko...

Jane Austen ukazuje nam jak w dawnych czasach ważna była pozycja społeczna i pieniądze. W większości przypadków to właśnie te dwie "cechy " kierowały zarówno pannami i kawalerami, a także ich rodzinami przy wyborze współmałżonka. Na całe szczęście były jednak wyjątki. Jednym z nich była pani Dashwood, matka głównych bohaterek. Która wychowywała swoje córki tak, aby nie kierowały się rządzą pieniądza. Pomimo, że postacie jak już wspomniałam nie są zbytnio rozbudowane, każda z nich ma swoje  wyjątkowe cechy, mamy tu ludzi uważających się za ważniejszych, a nie którzy z nich mają niewzruszoną dume w sobie, ludzi głupiutkich smiejących się z byle czego, plotkaży lubiących swatać wszystkich ze wszystkimi, a także egoistycznych, poważnych, wrażliwych, wykształconych, manipulujących i dających się manipulować i wile, wiele innych.


Jest to niezwykle barwna powieść po którą każdy książkoholik powinien w pewnym momencie swojego życia sięgnąć... klasyk.... co tu więcej mówić. Sięgnij i przeczytaj :)